Warszawska Szkoła Filmowa, inicjator studiów „Tworzenie gier wideo”, organ prowadzący szkołę średnią dla twórców świata wirtualnego, gościła młode pokolenie branży gamingowej.

Twórcy gier wideo wygrali z czasem - powstało 28 projektów

 

Definicja słowa „film” ulega ciągłej zmianie. Sztuka filmowa to już nie tylko kamery, światło, ale także komputerowe efekty specjalne czy przekazywanie ruchów aktorów postaciom z bajek. Świat filmu i gier wideo wzajemnie się przenikają. Podążając za nowymi trendami Warszawska Szkoła Filmowa od dwóch lat organizuje wydarzenia z cyklu „game jam”. Tłumacząc najprościej, to ekstremalny wyścig z czasem dla twórców gier komputerowych. Celem jest zrobienie ciekawej, działającej, estetycznej gry. W dniach od 1 do 3 września odbyła się 3. edycja Warsaw Film School Game Jam. 130 twórców z całego kraju miało 36 godzin, aby odkryć lub rozwinąć swój talent. Efekt finalny zaskoczył nawet najbardziej wymagających graczy!

- Podoba mi się open space Warszawskiej Szkoły Filmowej. Najmocniejszą stroną takiej formuły jest kolaboracja. Siedzimy nad nowym projektem w czwórkę, piątkę, uczymy się od siebie, a przy okazji siedzą wokół nas osoby z branży. Integracja jest tutaj na bardzo wysokim poziomie – mówił Michał Majczak, jeden z uczestników wydarzenia. Ernest Krystian, który przyjechał z Gdańska docenia artystyczną atmosferę, jaka panuje przy Gen. Zajączka 7 w Warszawie: - Dobrze się bawimy, bo tworzymy sztukę, jaką są gry komputerowe – dodał. Jak przy każdej edycji Warsaw Film School Game Jam, najbardziej cieszą dobre opinie uczestników, którzy po raz pierwszy zdecydowali się na udział w tym konkursie. - Przyszłam zobaczyć, jak wygląda taki jam. Potrafię rysować, chciałam się sprawdzić. Tutaj jest fajna atmosfera - uważa Aleksandra Głodowska. 

Wydarzenie rozpoczęło się w piątek, 1 września. Uczestnicy wzięli udział w imprezie integracyjnej, podczas której mogli się poznać, dobrać w zespoły producenckie i rozpocząć tworzenie nowych gier. 36 godzin wystarczyło, aby na ekranie Kina Elektronik pojawiło się 28 nowopowstałych tytułów. Tegoroczne produkcje oceniali fani polskiego gamingu oraz doświadczone jury w składzie:

Adrian Pasieka (Gameplay Designer, Techland), Piotr Mańkowski (Redaktor naczelny magazynu Pixel), Krzysztof Justyński (Game Designer, Crunching Koalas), Krzysiek Dalton Puchalski (Walkabout Games), Prof. nadzw. dr hab. Pawel Frelik (Autor publikacji o grach wideo i kulturze wizualnej).

Nagrodę główną konkursu zdobył zespół Byte Barrel za grę pt. „Time Reaction”. Nagroda publiczności trafiła w ręce zespołu „Drop Table Game Jam”, autorów gry pt. „Czas Lecieć”. Nagrody ufundowały Warszawska Szkoła Filmowa i firma Techland, główny partner wydarzenia. Sponsorami Game Jamu były również firmy Movie Games i Walkabout zajmujące się wyszukiwaniem młodych talentów i kreatywnych pomysłów na gry. Co ciekawe, w trzyosobowym zespole, który zgarnął nagrodę publiczności, dla dwóch twórców był to pierwszy game jam w życiu.

Warto dodać, że Warszawska Szkoła Filmowa jest inicjatorem i organizatorem gali Game Jam Awards – uroczystego spotkania programistów, animatorów, scenarzystów, kompozytorów, grafików, którzy przez cały rok kalendarzowy uczestniczą we wszystkich krajowych imprezach z cyklu „game jam”.

Do zobaczenia w grudniu!

Nagroda Główna:

Gra "Time Reaction"

Zespół Byte Barrel: Ernest Krystian i Kamil Przeździecki

Nagroda Publiczności:

Gra "Czas Lecieć"

Zespół Drop Table Game Jam: Mateusz Major, Bartłomiej Pilzak, Jan Major

Feedback